Łotwa - wiadomości praktyczne

Portret użytkownika annaszczepanek
Ryga z wysokości
Ryga z wysokości

Wśród krajów bałtyckich Łotwa jest chyba tym, który zna się najmniej. Z jednej strony mamy bowiem „niemal całkiem polską” Litwę, z drugiej – Estonię, bliską Finlandii i Skandynawii. A Łotwa? Łotwę wymienia się jako część tej trójcy bałtyckiej i wspomina o niej w kontekście Związku Radzieckiego. Czasem jeszcze przypomina się o krótkiej historii tego państwa. I to wszystko. Tymczasem Łotwę zarówno można aktywnie zwiedzać, jak i znakomicie w niej odpoczywać.

Jaka jest Łotwa?

Łotwa jest płaska. Takie pierwsze wrażenie towarzyszy tym, którzy przybywają do tego bałtyckiego kraju. Nie ma tu gór, nie ma dolin. Jest prosta droga, która ani się kręto nigdzie nie wspina, ani gwałtownie nie opada. Drugie wrażenie: Łotwa jest zielona. Bo i to prawda. 1/3 populacji tego kraju zamieszkuje Rygę. Pozostałe tereny nie są gęsto zasiedlone, dzięki czemu zieleń wylewa się aż z każdej strony. Przyroda nie jest ograniczana i to pozwala Łotwie być cichą, spokojną i piękną. Po trzecie: w tym kraju da się odpocząć – rozwinięta linia brzegowa pozwala latem na długie wczasowanie.


Jak dotrzeć?

Z Suwałek do Rygi jest około 380 km. Z Warszawy – 660 km. Niejednokrotnie, jeśli mieszka się w górach, większą odległość pokonać trzeba nad polskie morze – i na odwrót. Na Łotwę jest więc stosunkowo niedaleko, połączeń jednak z tym krajem jest stosunkowo niewiele. W jaki sposób dotrzeć do Łotwy?

Najtańszym sposobem dojechania do Łotwy jest podróż autokarem. Na trasie Warszawa-Ryga (przez m.in. Wilno) kursują, aż do Sankt Petersburga, przede wszystkim autobusy linii Simple Express. Dlaczego akurat o tym przewoźniku mowa? Bo oferuje on najtańsze przejazdy. Szczęściarze mogą jechać na Łotwę już za 20 kilka złotych (a wszystkie kraje bałtyckie zwiedzić za, łącznie z powrotem do Polski, 140 zł). Co ważne, konkurencyjne ceny nie wpływają na komfort przejazdu.

Tym natomiast, którym zależy na czasie, pozostaje samolot. Tanie linie nie latają tam z Polski, trzeba więc liczyć się z kosztem rzędu 300-400 zł w jedną stronę), decydując się na skorzystanie z usługi LOTu. Jeśli nie ma się jednak konkretnego planu co do terminu wyjazdu, można czekać na promocję – LOT bardzo często organizuje tzw. „Szalone Środy” i obniża ceny na wybranych odcinkach czasem nawet więcej niż o 50%.    

Dla fanów autostopu dobra wiadomość – tak w Litwie, przez którą trzeba przejechać, jak i na Łotwie autostop jest bardzo popularnym środkiem transportu. Wszyscy go znają i wielu na co dzień z niego korzysta. Dlatego na poboczu czeka się krótko, a w zatrzymanych samochodach można czuć się bezpiecznie.


Język i problemy narodowościowe

Językiem urzędowym Łotwy jest łotewski. Na początku 2012 roku odbyło się w Rydze referendum dotyczące tego, czy – skoro kraj zamieszkuje prawie w 40% ludność słowiańska, w ogromnej mierze rosyjskojęzyczna – nie ustanowić też językiem urzędowym rosyjskiego. Wyniki głosowania pokazały jednak, że Łotysze mają silne poczucie odrębności narodowej. Zdecydowanie opowiedzieli się przeciwko zrównywaniu języka rosyjskiego z łotewskim. Jak zatem porozumiewać się na Łotwie? Z młodymi najlepiej po angielsku. Ze starszymi – po rosyjsku. Wszyscy są tam otwarci i rozumieją, że turyści niekoniecznie muszą znać łotewski.


Waluta

Walutą obowiązującą na Łotwie jest łat (LAT), „groszami” natomiast - santimy. Pierwsze pójście do kantoru bywa doświadczeniem bolesnym. Jako że przelicznik jest mniej więcej taki: 1 łat = 6 zł, kiedy chcieć wymienić 100 zł, dostanie się do ręki za to tylko około 15 łatów. Odwracając popularną reklamę, chciałoby się powiedzieć: „Za tak wiele [dostaje się] tak niewiele”. Co gorsza, ci, którzy podzielają stereotyp pt. „w dawnych krajach radzieckich jest tanio”, srogo się rozczarują. Łotwa jest bowiem droższa od Polski. Wprawdzie może między cenami nie ma tak drastycznej różnicy, jak gdyby zestawiać je z tymi, które oferują kraje skandynawskie, Francja czy Anglia, niemniej jednak, jeśli porównywać całokształt – jest tam drożej niż u nas. Trzeba się na to przygotować, bez obaw jednak i bez zbędnej paniki. Stołować można się zawsze w sieci tanich restauracji „XL Pielmieni”, które oferują szeroką gamę różnych smaków, przede wszystkim zaś charakterystycznych dla Łotwy pierożków, od których sieć wzięła swoją nazwę.  

Tekst i foto: Anna Szczepanek

Dodatkowe media
Zdjęcia: 
Cerkiew

Lokalizacja

Przeglądanie tej mapy wymaga Javascript.